Forum Megaman Zero Game Strona Główna Megaman Zero Game

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zachodnia część
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 41, 42, 43  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Wspomnienia II / Zniszczone miasto
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:38, 23 Gru 2011    Temat postu:

Matio Shiroi

Oddaliłeś się najdalej jak mogłeś, po czym musiałeś gdzieś przysiąść noga bolała jak cholera i krwawiła. Była rana wlotowa, ale nie było wylotowej, czyli kula utkwiła ci w nodze.

Hmm... Nie znam się na medycynie, ale chyba zanim pozwolimy na regenerację trzeba usunąć pocisk. Czyli trzeba odwiedzić medyka, ślicznie.
Poczułeś, że myśli v.11 pobiegły w inną stronę.
Koleś dmuchał na zimne... Zresztą nie zaprzeczysz chyba, że chciałeś go zdjąć? Nie powinieneś więcej wracać w ten rejon. Doktorek ostrzegał, że to doświadczeni żołnierze, a ja mam przeczucie, że bardziej niż nam się wydaje. Może trzeba się wycofać? To zadanie może przerastać twoje skromne możliwości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Matoi




Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 2229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:52, 23 Gru 2011    Temat postu:

Matio Shiroi


<Na razie wrócimy do bazy, i tak chciałem go zdjąć, mogłem wykorzystać granat....>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:34, 24 Gru 2011    Temat postu:

Matio Shiroi


Do strefy mieszkalnej masz znacznie bliżej.
Gość miał znaczna przewagę. Nim zdążyłbyś wyciagnąć zawleczkę... HA! Nim zdążyłbyś wyciągnąć granat byłbyś martwy. Hmm... przechodziłeś jakieś szkolenie w przeszłości, czy po prostu umiałeś wymachiwać rękoma i wzięli cię do Hegemonii? Znam wszystkie twoje obecne myśli, ale nie widzę twoich wspomnień.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Matoi




Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 2229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:20, 24 Gru 2011    Temat postu:

Matio Shiroi

Ruszyłem w stronę strefy mieszkalnej.

<Może zacznę czemu używam rękawic, będąc dzieckiem bawiłem się nożem do polowania nie sety podczas jednej zabaw rozciąłem sobie skórę w poprzek oka,dla tego mam tą bliznę,zacząłem trenować używanie rękawic i przy tym akrobatykę wiedź coś tam potrafię, chociaż teraz tak myślę że lepiej było by używać pistoletów...>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:42, 24 Gru 2011    Temat postu:

Matio Shiroi

A ciosy karate ćwiczyłeś z bratem, co? Ech... Czyli wzięli cię dlatego, że dobrze wymachujesz rękami. To nie jest prawdziwe przeszkolenie, ale muszę przyznać, że masz talent skoro jeszcze żyjesz.
Prawdziwy trening obejmuje trenera i wiele lat ciężkiej pracy. Ja przeszedłem takie szkolenie, każdy Hunter przeszedł. I ty też powinieneś bo inaczej zginę marnie.


Doszedłeś do Strefy Mieszkalnej. Po drodze znalazłeś nawet żelazny pręt, który robił ci za laskę dzięki czemu szybciej szedłeś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yamitsu




Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 0x80D6FC19
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:23, 12 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Odchrząknąłem w ramach zachowania pełnej powagi i rozejrzałem się dookoła
- Ciekawe czy ściga ją cała Arkadia...
Mruknąłem sam do siebie
- Misja jest jasna, trzeba ją znaleźć i dostarczyć bezpiecznie do nas, czy tak?
Zapytałem kładąc lewą rękę na rękojeści jednej z katan w gotowości
<"może w końcu będzie okazja by poćwiczyć...to">


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:09, 13 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

-Miło byłoby uratować całą grupę, ale jeśli będzie trzeba to uratujemy wyłącznie ją. Takie są rozkazy... -odpowiedział Sarez, bez cienia zgorzknienia w głosie. Jako dowódca musiał wypowiedzieć te słowa... pewnie nie pierwszy raz już to robił...
Przez chwilę przyglądał się horyzontowi wraz z resztą drużyny, lecz po chwili się ocknął i wyciągnął coś z kieszeni.
-To mi przypominało... skoro jesteś jednym z nas, powinieneś to nosić.
Wręczył Ci odznakę drużyny. Wyglądała ona na ogon lisa pustynnego, owiniętego wokół liczby 17. Takie toto do przypięcia gdzie tam chcesz.
Przed miastem rozdzieliliście się.Tak wiec wasza drużyna jest teraz sama. Wysiedliście. Wasz kierowca odjechał na bezpieczną odległość. Będzie w gotowości, na wypadek, gdybyście znaleźli dziewczynę.
Otrzymałeś:
#komunikator z lokalizatorem
Ze względu na rodzaj misji, jakiej się podjąłeś.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Pią 19:21, 13 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yamitsu




Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 0x80D6FC19
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:39, 14 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

- Jasna sprawa, w miarę możliwości, całą eskapadę uratujemy...chyba się uda
Powiedziałem z nutką nadziei
Odznakę obejrzałem z uśmiechem i przypiąłem sobie na lewej "piersi"
Po wysadzce położyłem luźno prawą dłoń na rękojeści katany gotowy do akcji
- Gotowy
Oznajmiłem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:13, 15 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Ruszyliście czujnym krokiem wgłąb miasta. Sarez w tym czasie sprawdzał komunikację. Potwierdził wylądowanie w strefie działania i nawiązał kontakt z dowódcami pozostałych drużyn. Następnie spróbował się skontaktować ze ściganymi. Na próżno.
-Nie odbierają. - potwierdził podejrzenia drużyny. -Gdyby Arkadyjczycy blokowali sygnał, nie udałoby się nam skontaktować z resztą. Więc albo nasi odłożyli sprzęt, by uniknąć wykrycia, albo są zbyt zajęci, by odebrać.
Po chwili milczącego marszu dodał:
-Albo jest już po wszystkim...

Nagle.
Usłyszeliście odgłosy wystrzałów. Dobiegające z dwóch różnych miejsc. Pierwsze z odnogi ulicy zawalonej budynkami, gruzem i innymi takimi. Kolejne z innej, już bardziej ,,czystej".
-Mm... Zarządzam podział drużyny. -rzekł Sarez, widocznie podniesiony na duchu owymi znakami życia. -Aard, bierz Kisuke i leć w lewo. -to była ta zawalona ścieżka -Lars, Ty idziesz ze mną.
Aard kiwnął głową i zaczął oddalać się w kierunku wyznaczonej przez dowódcę trasy. Sarez i Lars odbiegli w drugą stronę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yamitsu




Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 0x80D6FC19
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:21, 17 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Udałem się więc z Aardem czym prędzej w lewą stronę wyciągając powoli niebieską katanę
<"Już wiem...jak Cię nazwę...w końcu...">
Uśmiechnąłem się lekko


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:44, 17 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Po pewnym czasie natknęliście się na ślady pogoni. I strzelaniny. Po przejściu nad zwałowiskiem rozwalonych samochodów, ujrzeliście, nad wyjątkowo nieciekawie wyglądającymi gruzami przewróconego na ulicę bloku mieszkalnego, obraz walki jaka ię tu toczyła. Owa ,,walka" była zdecydowanie jednostonna. Dziewczyna, pasująca wyglądem do tej, której szukacie, ostrzeliwywała się ze sklepu, parę... dziesiąt metrów dalej, po lewej strony ulicy. Była sama, bez żadnych śladów wsparcia jej wysłanego... Z prawej nacierali na nią Arkadyjczycy. Chronili się tu i ówdzie pośród zwałów gruzu. Zdaje się, że chcieli ją przejąć nie naruszając jej... bądż też po prostu chcieli uniknąć niepotrzebnych strat. Ona była w potrzasku. A choć z niewiadomo skąd wyciągnęła całkiem ładne działko, to z pewnością amunicja do niego prędzej czy później jej się skończy... Łącznie było ich z pięciu. Drogę do nich blokowała jednak, poza wcześniej wspomnianym gruzem, wielka, metalowa płyta, część jakiegoś zniszczonego urządzenia, którego części walały się tu i ówdzie. Człowiek sam przez ni w kij przejdzie.... O. Zaraz. Jest ich więcej. Ze trzech... chyba tak ze trzech wskazał Ci jeszcze Aard. Wspinali się na wyższe pozycje nieco mniej zniszczonego bloku naprzeciwko. Nie wygląda to dobrze...
Po chwili spostrzegłeś, że jedno z okien owego budynku graniczy z częścią wcześniej wspomnianej, metalowej płyty, tworzącej pewien rodzaj rampy.. jdnak by dsotać się do niej, należałoby przejść najpierw po dsoyć stromym, niepewnie wyglądającym zwałowisku, a następnie przebiec po owej płycie, będąc narażonym na zobaczenie przez wroga... jednak czas nagli, o owi strzelcy, nie dostrzeżenie zapewne przez dziewczynę....
Aard wskazał oczami na nich i spytał:
-Dostaniesz się tam?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Wto 18:17, 17 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yamitsu




Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 0x80D6FC19
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:23, 17 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Obejrzałem sytuację szybko
- Spróbuję...najszybciej jak się da, może nie zauważą mnie...raczej są zbyt skupieni na niej by się przejmować komarami, mimo iż te komary mogą użądlić...
Schowałem szybko katanę by mi nie przeszkadzała we wspinaczce i czym prędzej próbuję się dostać po rzeczonej rampie do okna stawiając krótkie acz szybkie kroki przednimi częściami stopy by jak najdelikatniej, jak najciszej a jak najszybciej się tam dostać...może nawet niezauważonym jak dobrze pójdzie
<"przegięcie, zero wsparcia przeciwko grupie wariatów...">


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:09, 18 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

,,<"przegięcie, zero wsparcia przeciwko grupie wariatów...">"

Przegięcie? This... is... ARKADIAAAA!!! XD


-Zatem idź i ich zajmij... należycie.
Odpowiedział Ci Aard, samemu mknąć już ze swą tarczą wiertniczą ku metalowej płycie, oddzielającej was od głównego frontu walki. Hm... ciekawe czy się przebije... i jeśli, to czy poradzi sobie sam przeciwko pięciorgu w szczerym polu...
Pomknąłeś ku stropowi. Szło Ci całkiem nieźle. Jedynie przy końcu omsknęła Ci się noga. Ale owi Arkdayjczycy byli zajęci sobą na tyle, że nie zwrócili na Ciebie uwagi... wchodząc na płytę, zauważyłeś, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Zbliżają się do niej, poczynając sobie coraz to śmielej. Wbiegłeś i wskoczyłeś do okna... lecz to już nie umknęło uwadze tych znajdujących się w tym samym budynku. Wylądowałeś piętro nad nimi. Jesteś w jakimś zdezelowanym mieszkaniu. Są drzwi, które zapewne wcześniej, czy później doprowadzą do schodów... problem pojawił się taki, że ktoś z dołu zaczął nawalać z karabinu w swój sufit... Twoją podłogę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yamitsu




Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 0x80D6FC19
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:28, 18 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

<"jasna sprawa">
Po dotarciu do celu odetchnąłem chwilkę i sięgnąłem po katanę
Strzały w sufit mi sprawę przerwały
- !
<"Kya">
Wyskoczyłem w bok w kierunku tylnej części budynku z dala od okna, rozkładając ręce na boki i podkurczając nogi pod siebie, na celu ma to by przy lądowaniu wyprostować je odpowiednio i wylądować jak najciszej w innej części podłogi-sufitu, ręce zaś mają po prostu postawić opór powietrzu
<"szlag by ich trafił, zauważyli">


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:48, 19 Sty 2012    Temat postu:

Kisuke

Lekko oberwałeś. Lekko. Strzały zakręciły jeszcze małe kółko, lecz po tym ustały... drzwi są przed Tobą, schody czekają... a czas działa na Twoją niekorzyść...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Czw 0:57, 19 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Wspomnienia II / Zniszczone miasto Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 41, 42, 43  Następny
Strona 38 z 43

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin